niedziela, 7 lipca 2013

Pierwsza wspólna noc

Ty i Harry jesteście parą, ale jeszcze nie mieliście okazji spędzić razem nocy. Po wielokrotnych namowach postanawiasz się do niego wprowadzić. Mija pierwszy dzień w nowym domu Nadchodzi wieczór i szykujecie się do spania. Kiedy jesteś już wykąpana i przebrana w luźną koszulkę i bieliznę, idziesz do sypialni, gdzie czeka już Harry. Kiedy wchodzisz widzisz, że ma na sobie bluzkę. Zaspana gasisz światło i powili zbliżasz się do niego. Gdy jesteś już u jego boku, zdejmujesz mu koszulkę i bez słowa kładziesz głowę na jego nagim torsie. Serce wali Ci jak szalone, w końcu to wasza pierwsza wspólna noc. Gdy podnosisz głowę, widzisz jego uśmiech, który tak bardzo lubisz. Po chwili Hazza obejmuje Cię ramieniem i przesuwa  pieszczotliwie palce ruchami po Twojej głowie. Jest przy tym bardzo delikatny.
-Kocham Cię - mówi cicho lekko zachrypniętym głosem.
- Ja też Cię kocham - odpowiadasz rozmarzona.
- Jesteś taka piękna w świetle księżyca. - mruczy nadal głaszcząc Cię po głowie.
- Harry? - mówisz.
- Tak kochanie? - pyta spokojnie.
- Nie mogę uwierzyć, że Cię mam. - wyznajesz.
- Jesteś sensem mojego życia, kocham Cię i będę Ci to powtarzał zawsze, do końca.- odrzeka lekko wzruszony - Idź już spać kochanie, nie chcę żebyś jutro chodziła półprzytomna.- po czym całuje Cię w czoło i zaczyna nucić kołysankę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz